niedziela, 3 kwietnia 2016

Uważaj o czym marzysz, bo może się spełnić

 Uwielbiam te niedzielne poranki, kiedy budzę się wyspana, jest ciepło, a do pokoju wpada mnóstwo promieni słonecznych. Niby błahostka, a zawsze daje mi to motywację do działania, do spełniania marzeń. I to tym będzie dzisiejszy post.
 Przez uczucie, które towarzyszyło mi rano chciałam wstać i iść coś zrobić. Dzisiaj postanowiłam, że pójdę biegać. Tak po porostu. Zrobię coś innego i pójdę się trochę poruszać. Też mała rzecz, a może dać mi wiele dobrego.
 Może wiecie, może nie, ale moim największym marzeniem jest zobaczenie całego świata. Kocham podróżować, poznawać nowe kultury, języki i ludzi. Chcę wiedzieć jak wygląda poranek w Brazylii, a wieczór w Maroko. Jak przyrządza się robaki w Tajlandii, a jak chlebki naan w Indiach. Dla niektórych to marzenie jest bezsensu, bo pojedziesz, zobaczysz i przyjedziesz, a przy okazji stracisz dużo czasu. Ale dla mnie to jest coś więcej niż lot samolotem tam i z powrotem. PODRÓŻE TO STYL ŻYCIA

Co robię by spełniać swoje marzenia?
Zaczynam od małych i prostych rzeczy.
Uczę się języków - Wiem, że obudzę się kiedyś w innym kraju i będę musiała się jakoś porozumieć, a uczenie się języka bardzo dużo mi da. Wiąże się to też z innym marzeniem by mówić płynnie po angielsku.
Odkładam pieniądze - Gdy mówię o tym, że gdzieś jadę, to być może ktoś myśli, że zrobię *pstyrk* i już mam wszystko opłacone. Mimo, że było by fajnie, to tak nie jest. Mieszkam tylko z mamą, nie zawsze mamy na tyle środków by mieć to co byśmy chciały. Ale czasem dostanę coś od dziadków, od siostry, a nawet znajdę w starej kurtce- wtedy wkładam do koperty i odkładam. Nawet jeśli na początku są to małe sumy - dziesięć, dwadzieścia złoty, to pamiętajcie, po pewnym czasie to zacznie rosnąć.
Biorę przykład z innych - Obserwuję dużo podróżniczych stron i fanpage'ów, patrzę co osiągnęli inni - bardzo mnie to motywuje
Staram się myśleć pozytywnie, nie wszystko na raz - Czasami do spełnienia marzeń potrzeba czasu, dajmy go sobie i bądźmy cierpliwi


Do napisania tego posta, zmotywowała mnie pewna książka, "Uważaj o czym marzysz". O niej będzie w kolejnym wpisie. Ja się z wami żegnam i życzcie mi powodzenia w bieganiu ;)

1 komentarz: